Skocz do zawartości

vinzz

Użytkownicy
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. Wskazówki co do Opery pomogły. Reset wtyczek Google zrobiłem, więc dziwne, że tego nie widać. Log z USBFix załączam w załączniku. Zależało by mi na tym, żeby usunąć infekcję (jeśli taka występuje) również z karty SD i odzyskać usunięte zdjęcia. Bardzo dziękuje i naprawdę jestem wdzięczny za dotychczasową pomoc Chciałbym się jeszcze dowiedzieć czy z tą karta SD coś jeszcze można zrobić (tzn czy log pokazuje na niej jakieś infekcje ?) ? oraz czy jak chodzi o laptopa czy to już koniec czy jeszcze jakieś kroki trzeba podjąć ? UsbFix Listing 1 USER-KOMPUTER.txt
  2. Wszystko wykonane zgodnie ze wskazówkami. Niestety dalej gdy włączam Operę widoczna jest infekcja (oraz otwarte jest ok 20 zakładek, jak zacznę je zamykać otwierają się kolejne i tak w kółko). Logi w załącznikach. Posiadam również zainfekowaną kartę SD, z której po infekcji zniknęły zdjęcia. Czy jest szansa na usunięcie infekcji i odzyskanie tych zdjęć ? Addition.txt Fixlog.txt FRST.txt
  3. Witam, Zastosowałem się do podanych przez Ciebie czynności. Adware chyba udało się wszystkie odinstalować. Załączam wymagane logi (dwa logi z AdwCleaner ponieważ nie wiedziałem, który mam wybrać). Fixlog.txt AdwCleanerR0.txt AdwCleanerS0.txt FRST.txt Addition.txt
  4. Witam, Mam problem z laptopem już od dłuższego czasu, dotyczy to właśnie infekcji Brontok (zielona strona startowa podczas otwierania przeglądarki). Również od jakiegoś czasu laptop sam się restartuje (jest to bardzo nieregularne, np 3 raz pod rząd a następnie pracuje normalnie przez godzinę). Błąd, który się ukazuje dotyczy pliku csc.exe ale bardzo szybko znika i nie jestem w stanie odczytać reszty komunikatu. Chciałbym się jeszcze upewnić czy czynności dezinfekcyjne nie usuną jakichś nie pożądanych plików ponieważ mam na laptopie bardzo ważne dla mnie zdjęcia, które są mi potrzebne na uczelni. Załączam wymagane logi i dzięki za jakąkolwiek pomoc. GMER.txt OTL.Txt Extras.Txt FRST.txt Addition.txt
  5. Witam Złapałem wirusa cycbot b. i nie potrafię sobie z nim poradzić. Również mój antywirus (Nod32 + aktualna baza wirusów) wykrywa dwa podejrzane procesy C\Users\vnz\AppData\Roaming\9C7E8\lvvm.exe C\Users\vnz\AppData\Roaming\6459C\4546D.exe i określa je jako Kryptki.ABHI koń trojański Na początku podczas włączania komputera nie pokazywał się pulpit tylko cały ekran robił się czarny i był na naim tylko kursor myszy. Pomogło ponowne uruchomienie procesu explorer.exe. Kolejnym dziwnym objawem jest to, że gdy otwieram dowolną przeglądarkę (u mnie FireFox) nie włącza się strona startowa i pisze "serwer Proxy nie odpowiada". Zamieszczam logi z OTL, dzięki za każdą pomoc. Extras.Txt OTL.Txt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...