Witajcie!
Naciąłem się dziś jak dzieciak na stronkę, która pod ściągniętym i zainstalowanym załącznikiem wpakowała mi do systemu dokładnie 699 różnego rodzaju śmieci (otwierające się bezustannie reklamy chińskich portali randkowych, toolbary, search enginy i czego jeszcze Europa Wschodnia razem z Azją na oczy nie widziała).
Widmo formata wydawało się nieuniknione jednak z pomocą na szczęście przyszedł duet Malwarebytes/Adwcleaner. Przeskanowany i wyczyszczony system wydaje się odratowany, zmagam się wciąż jednak z parszywym "liveadexchanger", kóry w Chromie stara się otwierać niechciane okna. Wspomniane programy żadnych infekcji już nie wykrywają, reinstalacja Chrome i reset do ustawień domyślnych również nie pomaga.
Czy możecie pomóc mi poradzić sobie z tym kłopotem? Doklejam w załącznikach logi z FRST.
Z góry dzięki za rady i pozdrawiam!
Addition_24-08-2017 21.42.26.txt
FRST_24-08-2017 21.42.26.txt