Sprawa wygląda tak, że laptop (asus, widnows 7, 64bit) działał poprawnie. Nie zauważyłem nigdy szczególnych aberracji od normy funkcjonowania komputera. Czasami przy włączaniu pojawiał się błąd "chameleon engine out of service critical file" (ignorowałem to).
Pewnego pięknego dnia laptop zawiesił się. Zresetowałem go, jednak nie przebiegło to według normalnej procedury. System ładował się bardzo długo. Uznałem, że procedurę trzeba ponowić. Włączyło się narzędzie do naprawy systemu. Po przywróceniu wszystko pracowało bardzo wolno. Chrome nie chciał się urochomić (wyskakiwał błąd, że nie można znaleźć pliku w systemie i prosiło o reinstalację). Udało mi się przeprowadzić skany antywirusem AVG, którego używam. Wykryło mi 2 "średnie" zagrożenia (Inline hook win32k.sys), których program nie potrafi usnąć.
Komputer włącza/wyłącza się na przemian - z normalną prędkością, lub stosunkowo długo. Chrome zaczął znowu działać mimo tego, że nie podejmowałem żadnych czynności, ale działa wolno (przynajmniej na początku).
Ponieważ wraz z upływem czasu użytkowania programu, zaczyna on działać coraz sprawniej, wydaje mi się, że problem sprawia HDD, ponieważ gdy system korzysta z RAM działa normalnie. Próbowałem sprawdzić czy system nie przełączył transferu na tryb PIO, jednakże w menedżerze zadań (WIN7 na XP mogłem to znaleźć) i zakładce IDE ATA/ATAPI nie mogę znaleźć Zaawansowanych ustawień i tym samym trybu transferu PIO/DMA.
Załączam logi. Czekam na dyspozycje. Mam nadzieję, że w miarę zredagowałem post.
Z góry dziękuje za pomoc.
Addition.txt
Extras.Txt
FRST.txt
OTL.Txt