Dziękuję za szybką odpowiedź!
Aktualizacja FRST nie pomogła (dalej domaga się aktualizacji), ale skan udało się przeprowadzić przy odłączonym internecie (oczywiście po ukończeniu etapów, które opisała Pani w ostatnim akapicie).
Tak mi się zdawało, że to bardzo ogólne określenie. Z tym folderem - to w zasadzie nie chodzi o problem z jego usunięciem, lecz z usunięciem jego treści. W zasadzie na jedno by mogło wychodzić, prawda? Chyba, że nie chodzi o całą treść, lecz tylko pewne elementy...
Są trzy problemy występujące z programem Junkware Removal Tool już od pierwszego użycia, tydzień temu:
- sam początek; pojawienie się linijki "Creating a registry backup" ORAZ okienka "Error!" z informacją "The contents of folder C:\Windows\ERUNT\JRT could not be completely deleted";
- druga sytuacja; skan posuwa się nieco dalej i pojawia się linijka "Checking Modules", a zaraz pod nią linijka o treści "BŁĄD: W magazynie brak miejsca dla wykonania tej operacji.";
- trzeci problem (chociaż wydaje mi się, że jest częścią problemu drugiego - wyjaśnienie dalej); skan idzie jeszcze dalej i zaczyna badać rejestr (w zasadzie nie wiem czy ten komunikat dotyczy linijki z rejestrem, ponieważ badanie rejestru trwa dość długo, większość czasu aktywności programu - możliwe, że komunikat pojawia się wcześniej) - linijka "Checking Registry" oraz komunikat "explorer.exe" z informacją "Brakuje pamięci, aby uruchomić ten program. Zakończ działanie jednego lub więcej programów i ponów próbę."; niemożliwym jest, aby brakowało pamięci - nie mam pojęcia co to może być...
Log z JRT wydaje się być czysty (ze względu na bardzo małą ilość danych, pozwolę sobie wkleić tutaj 'część właściwą' loga JRT):
Rozumiem, że nie ma oznak infekcji szczególnej (tej opisanej w pierwszym poście) ani ogólnej (jakiejkolwiek innej)? Czyli generalnie sprzęt jest czysty?
Kroki wyznaczone przez Panią zostały podjęte (w Google Chrome jednakże nie było obecności Advanced SystemCare Surfing Protection + usunięte własnoręcznie i już po deinstalacji foldery AdTrust Media oraz IObit).
Od razu zaznaczam, że wczoraj, po opublikowaniu posta został pobrany i zainstalowany program Eraser (odpowiednik akcesorium wymazywania plików, który był obecny w IObitowskim Advanced System Care - który został wcześniej odinstalowany) oraz pobrane programy HitmanPro Alert i HiJack This.
HitmanPro Alert jednakże nie był jeszcze używany, HiJack This przeskanował listę plików, ale żadne kroki nie zostały podjęte...
W załączniku log z FRST, jak proszono.
Mam (chyba banalne) pytanie - czy mogę usunąć całkowicie Internet Explorer i Google Chrome? Nie korzystam w ogóle z tych przeglądarek, ponieważ używam tylko Mozilli Firefox. Aż mnie dziwi, że mogą istnieć jakieś śmieci związane z Internet Explorer czy Google Chrome, gdy praktycznie całkowita ich aktywnośc na moim laptopie jest bliska zeru...
EDIT:
Już jest jasne dlaczego FRST nie pracował poprawnie. Otóż antywirus Trend Micro Titanium Internet Security blokował dostęp do 'matczynej' strony, z której program został pobrany - bleepingcomputer.com ... Zapewne fałszywy alarm. Po zamknięciu tego AV, FRST nie usiłuje już niczego aktualizować i przystępuje normalnie do skanu. W razie potrzeby mogę zapewnić nowy log.
EDIT 2:
Kolejna sprawa się wyjaśniła - Junkware Removal Tool skanuje teraz normalnie. Nie wiem czy powodem było wyłączenie ww. AV czy też może odpalenie JRT 'jako administrator' (wiem, banalne) - niby to pierwsze, ponieważ skan odbył się normalnie w Safe Mode, kiedy to AV nie był aktywny.
Program wykonał normalnie kopię rejestru i nie było żadnych komunikatów o braku miejsca w magazynie czy brakującej pamięci. W trakcie skanowania procesów (i/lub usług) - Mozilla się wyłączyła (także podczas procesu skanowania tejże przeglądarki - raczej ma sens) i zniknął pulpit (pozostała tylko tapeta - program wspominał o możliwości wystąpienia czegoś takiego). Po chwili pasek wrócił, wraz z ikonkami... Chociaż nie widzę tej strzałeczki, poszerzającej listę aktywnych programów, na pasku, tuż obok symbolu klawiatury i sieci. Być może to normalne, najwyżej przeloguję się i zobaczę...
EDIT 3:
Skan JRT się zakończył i log jest czysty - wygląda tak samo jak ten udostępniony wyżej w tymże poście. Po przelogowaniu, 'strzałeczka' powróciła i wszystko jest OK. Poczekam jeszcze na odpowiedź, która zweryfikuje czy wszystko jest na pewno dobrze.
FRST.txt